Informacje o historii Mościc - udostępnione dzięki uprzejmości P. Marcina Pałacha, Dyrektora Tarnowskiego Centrum Informacji
Trochę historii Mościc
Tereny, na których powstała Fabryka Związków Azotowych oraz równocześnie z nią osiedle mieszkaniowe dla kadry inżynierskiej i pozostałych pracowników należały do dwóch gmin: świerczków i Dąbrówka Infułacka.
Świerczków od XVII wieku pozostawał w rękach rodziny Ujejskich - a jego pierwszym właścicielem był Józef Ujejski, konfederat barski. Siedzibą tego rodu był okazały dwór modrzewiowy otoczony ogrodem w stylu włoskim (opisany w poemacie Kornela Ujejskiego "Podróż przerwana").
Dąbrówka Infułacka wraz z przysiółkami Czerwoną i Plewęcinem przez około 400 lat stanowiła własność kościelną. Na początku XX wieku majątek ten nabył książę Sanguszko. W miejscu gdzie obecnie znajduje się poczta stał niewielki dwór wraz z zabudowaniami gospodarczymi.
Powstanie fabryki i początki powstawania osiedla
Gdy na posiedzeniu w dniu 12 marca 1927 roku rząd polski zadecydował o budowie w widłach Dunajca i Białej na terenach należących do gmin świerczków i Dąbrówka Infułacka Państwowej Fabryki Związków Azotowych - zaczynają się rodzić MOśCICE (nazwane tak dwa lata póżniej).
Gdy na posiedzeniu w dniu 12 marca 1927 roku rząd polski podjął decyzję o budowie w widłach Dunajca i Białej - Państwowej Fabryki Związków Azotowych, Tarnów wkroczył w nowy okres swojego rozwoju. Na terenach 2 podtarnowskich gmin świerczkowa i Dąbrówki Infułackiej zaczęło powstawać nowe osiedle jako zaplecze mieszkaniowe dla przyszłych pracowników fabryki. Dzisiaj stale rozbudowująca się dzielnica Tarnowa, na cześć inicjatora i patrona tego wielkiego przedsięwzięcia Prezydenta RP Ignacego Mościckiego - nazwana Mościcami - liczy prawie 10 tys. mieszkańców. Jak rozwijało się nasze osiedle przez blisko 80 lat? Jaka koncepcja przyświecała projektantom i budowniczym?
- Wraz z rozpoczęciem budowy fabryki, już w maju 1927 roku zaczęto wznosić pierwsze budynki tzw."osiedla przyfabrycznego". Ideą projektujących je architektów i budowniczych było stworzenie mającym tu zamieszkać ludziom jak najlepszych warunków życia. Całe Mościce miały być przyjazną "Dzielnicą - ogrodem".
Na terenie /ok. 200ha/ zbudowano 12 willi dla kierownictwa i wyższego nadzoru technicznego oraz willę - pałacyk dla dyrektora naczelnego fabryki. Dla urzędników i wysoko wykwalifikowanych robotników wzniesiono 4 piętrowe wielorodzinne budynki. Napływający z bliższych i dalszych okolic robotnicy wraz z rodzinami znaleźli lokum w 14 drewnianych barakach. Teren osiedla przyfabrycznego ma kształt prostokąta zbliżonego do kwadratu, opartego o kompozycje osiowe z regularną siecią ulic - alei wysadzanych drzewami, z zabudową użyteczności publicznej, parkiem oraz parterową i piętrową zabudową mieszkalną sytuowaną symetrycznie względem alei, na obszernych działkach ogrodowych.
Ławka kamienna - ulica Topolowa
Ulice - aleje nazwy wzięły od drzew, którymi były obsadzone. I tak mamy ulice: Głogową, Jarzębinową, Lipową (obecnie ul. Kwiatkowskiego), Topolową, Białych Klonów, Jesionową (obecnie ul. Ks. Indyka), Akacjową i Czerwonych Klonów.
Główną osią osiedla jest ulica Głogowa zamknięta od północy ul. Kwiatkowskiego (dawną aleją Lipową), która to ulica oddziela osiedle od granicy fabryki. Od południa zamyka ją park założony na terenie o formie kwadratu z usytuowanym od północy pałacykiem modernistycznym ozdobionym detalem o cechach wtórnego eklektyzmu. Na terenie ograniczonym ulicami Jarzębinową, Topolową, (obecnie Kwiatkowskiego) i Czerwonych Klonów powstał zespół 12 jedno- i dwurodzinnych willi. Pomiędzy ulicami: Czerwonych Klonów a obecnie Ks. Indyka wybudowano 4 jednopiętrowe domy wielorodzinne. Zarówno modernistyczne wille jak i domy wielorodzinne nawiązują formą do dworków i siedzib ziemiańskich końca XVIII i pocz. XIX w.
Pomiędzy ulicami Chemiczną, Kwiatkowskiego (d. Lipową) i Topolową powstał Zespół Zabudowy Publicznej tzw. Kasyno. Modernistyczny, złożony z budynku głównego i dwóch ujmujących go skrzydeł bocznych, poprzedzającego go dziedzińca i ogrodu na zapleczu. Kompozycja osiowa, symetryczna. W latach 30- tych zbudowano wzdłuż ul. Kwiatkowskiego na zamknięciu alei Głogowej reprezentacyjne modernistyczno - funkcjonalistyczne budynki dyrekcji fabryki.
Z uwagi na powód i czas powstania a także niepowtarzalny charakter, osiedle przyfabryczne zostało wpisane do rejestru zabytków 17 grudnia 1979r. Numer rejestru A - 208 jako zespół urbanistyczny osiedla o charakterze mieszkalno - socjalnym zamknięty ulicami: Chemiczną, Lipową (obecnie Kwiatkowskiego), Ks. Indyka (d. Jesionowa, później Zawadzkiego), Akacjową, Czerwonych Klonów i Zbylitowską wraz z budynkiem Czerwonych Klonów 6.
Siedziba Zakładów Azotowych w Tarnowie
Mościckie osiedle jest czwarte po Starówce, dziewiętnastowiecznym śródmieściu, terenem dworca kolejowego wraz z plantami - zabytkowym zespołem zabudowy Tarnowa.
Uruchomienie fabryki oraz ustawa z 1927 roku o rozbudowie miast przewidująca długoterminowe kredyty budowlane powodują dalszy rozwój budownictwa. Zawiązują się spółdzielnie pracowników: w 1931r. "Nasz Dom" i w 1934r. "Osiedle" - spółdzielnia pracowników umysłowych. 2 czerwca 1934r. wmurowano akt erekcyjny pod budowę nowego osiedla "Za torem". W uroczystości wzięli udział: Prezydent RP Ignacy Mościcki i Ordynariusz tarnowski ks. biskup Franciszek Lisowski.
Głaz upamiętniający erygowanie osiedla "Za torem"
Opracowaniem planów osiedla zajęła się komisja w osobach inżynierów: A. Miziewicza, St. Hupscha oraz E. Mrowca.
Prezesami spółdzielni zostali: J. Piwowarczyk i Z. Weber. Prezesem Rady Nadzorczej został wójt gminy inż. St. Kubiński. Twórcą większości projektów osiedla zlokalizowanego w odległości 1km od fabryki był znany i ceniony tarnowski architekt inż. Edward Okoń. Warto tu nadmienić, że był on projektantem ukończonej w tym czasie szkoły powszechnej zlokalizowanej przy ul. Zbylitowskiej - po wojnie popularnej "ósemki" a obecnie mieści się tam CKU. Plany osiedla wg założeń osiedla przyfabrycznego - dzielnicy - ogrodu - opracowywali również W. Wojtasiewicz i Z. Sajewicz. W ramach spółdzielni "Osiedle" wybudowano ponad 20 domów. Istniejące do dzisiaj zlokalizowane są przy ulicach: Anioła, Norwida (d. Aleja min. Kwiatkowskiego) i po stronie zachodniej obecnej ul. Obr. Lwowa. Od północy ograniczone ul. Czerwoną, od południa ul. Sienkiewicza. Jednopiętrowe wille typowe dla panującego funkcjonalizmu są geometrycznymi bryłami z płaskimi dachami o neutralnej kolorystyce. Każda otoczona rozległym ogrodem. Główną osią osiedla "Za torem" jest ulica Norwida. Stanowi ona przedłużenie ul. Czerwonych Klonów biegnącej aż do ul. Kwiatkowskiego. Równolegle do niej biegnie obecna ul. Obr. Lwowa. Po stronie wschodniej tej alei powstało 7 willi należących do spółdzielni "Osiedle", natomiast strona zachodnia daje początek osiedlu "Nasz Dom". Od ul. Moraczewskiego usytuowanej równolegle do ulic: Norwida i Obr. Lwowa - prostopadle biegną uliczki Różana, Ledóchowskich i zamykająca to osiedle ul. Kolejowa od wschodu dochodząca do ul. Czerwonej, od zachodu do Letniej. Domy spółdzielni "Nasz Dom" przeznaczone były dla średniej kadry technicznej i pracowników fizycznych. Są dużo skromniejsze, parterowe, w większości w zabudowie bliźniaczej. Dachy spadowe pokryte dachówką często z mansardowym oknem. Równocześnie z budową domów wytyczano ulice obsadzając je drzewami. Jeden typ ogrodzeń, regularna, symetryczna zabudowa, szpalery drzew wzdłuż alejek, stonowana kolorystyka elewacji powodowały, że nowe osiedle, mimo, iż trochę skromniejsze od osiedla przyfabrycznego było pełne ładu, szyku i elegancji. Warto w tym miejscu wspomnieć, że pierwszą willą, która powstała na tym osiedlu była ukończona w 1934r. willa, inż. Stanisława Kubińskiego zrealizowana wg własnego projektu. Znajduje się ona na ul. Willowej (początkowa nazwa ul. Zamknięta). Przy tej samej uliczce w 1940r. zakończyła się budowa jednego z najciekawszych architektonicznie domów zwanego dzisiaj potocznie "willą Huellów" (od nazwiska właścicieli). Prosta, oszczędna bryła od strony południowej zakończona oranżerią na kamiennej podmurówce, stanowi jeden z najlepszych przykładów budownictwa międzywojennego w Mościcach.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego na terenie obecnych Mościc istniało lub powstawało wiele domów w zabudowie szeregowej, tradycyjnych, charakterystycznych dla terenów podmiejskich i wiejskich. W obrębie Dąbrówki Infułackiej znajdowały się one na ulicach: Letniej, Kolejowej, Chemicznej, Zbylitowskiej, Podgórskiej, Lisiej, Czarna Droga, Dalekiej, śląskiej, Racławickiej, Sienkiewicza, Kilińskiego. Powstanie niektórych z nich datuje się na koniec XIXw. Większość powstała w latach trzydziestych XXw. (używam nazw ulic współczesnych). Natomiast na terenie świerczkowa zabudowa tradycyjna usytuowana była wzdłuż ulic: Chemicznej, Azotowej, Dunajcowej, Wędkarskiej i Turystycznej. Warto wspomnieć, że najstarszym zachowanym domem na terenie świerczkowa jest dom przy ul. Dunajcowej 18 z ok. 1860r. a w obrębie Dąbrówki Infułackiej również z poł. XIXw. Dom przy ul. Kilińskiego 15.
Okres 1939 - 1945 to oczywiście z powodu okupacji zastój w rozwoju Mościc. Jedynie w 1942r. powstaje przy ul. Czarna Droga cmentarz wraz z murowaną kaplicą. W 1945r. na skutek dewastacji znika dwór przy ul. Chemicznej 116. Początkowo modrzewiowy, w latach 20-tych Xix. przebudowany. Murowany, tynkowany, pokryty dachówką, o cechach klasycystycznych i modernistycznych. Otoczony był ogrodem w stylu włoskim. Należał od XVIIw. do rodziny Ujejskich. Pozostały jedynie ślady fundamentów.
Okres budownictwa powojennego na terenie Mościc zapoczątkowuje budowa w 1947r. dwóch szkół średnich. Pierwsza z nich to Szkoła Przyfabryczna (dziś Zespół Szkół Technicznych) przy obecnie ul. Kwiatkowskiego. Usytuowana przy południowo - zachodnim narożniku fabryki, dwu i trzypiętrowa. Drugą szkołą jest IV LO i obecna Szkoła Podstawowa nr.17. Budowę rozpoczęto na przedłużeniu istniejącej już obecnie ul. Norwida (aleję min Kwiatkowskiego zmieniono wówczas na ulicę Jaracza), nieopodal lasku Sośnina. Dwupiętrowy budynek z jednym skrzydłem, w którym zlokalizowane są: aula i sala gimnastyczna, nawiązuje stylem do budowli okresu międzywojennego. Ulicę Norwida przedłużono do ul. Czarna Droga obsadzając po obu stronach lipami. W 1950r. rozpoczęto dalszą rozbudowę osiedla przyfabrycznego (przerwaną okresem wojny i okupacji) dalszą zabudową domów wielorodzinnych. Wprowadzono architekturę o charakterze "socrealistycznym", bardzo luźnie nawiązującą do pierwotnego projektu. W rezultacie powstało 11 piętrowych bloków przy ulicach Czerwonych Klonów, ob. Ks. Indyka i wytyczonej ul. Kasztanowej. W tym samym roku nowo zawiązana spółdzielnia "Nasz Domek" buduje kilkanaście wolnostojących domów na osiedlu "Za torem" przy nowo zbudowanej ulicy Marchlewskiego obecnie 11 Listopada. Stylem nawiązują do domów pracowniczych osiedla "Nasz Dom" lecz są obszerniejsze i w zabudowie wolnostojącej. Wraz ze stale rosnącą liczbą mieszkańców Mościc, rosną potrzeby. Pod koniec lat 40-tych przystąpiono do budowy kościoła u zbiegu ulic Chemicznej i Zbylitowskiej, który ukończono wraz z budynkiem plebanii w 1956r. Monumentalna bryła kościoła utrzymana jest w stylu budowli socrealistycznych. W późniejszych latach pomiędzy kościołem a plebanią wybudowano prosty jednopiętrowy budynek Domu Katechetycznego, zakłócający poprzedni układ urbanistyczny. Oprócz potrzeb natury duchowej mieszkańców, rosły potrzeby natury socjalnej. Stale wzrastająca liczba dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, napływ młodzieży z okolicznych miejscowości do istniejących tu szkół a także zwiększające się zatrudnienie w Zakładach Azotowych spowodowały konieczność budowy żłobka, przedszkola i świetlicy szkolnej, a także internatu dla dojeżdżającej do Zespołu Szkół Technicznych młodzieży. Dwupiętrowy internat zlokalizowano przy zbiegu ulic Czerwonych Klonów i Traugutta w linii zabudowy istniejących domów wielorodzinnych przy ul. Czerwonych Klonów. Również dwupiętrowy budynek hotelu robotniczego wybudowano przy ul. Traugutta prostopadle do budynku internatu. W 1954r. oddano do użytku jednopiętrowy budynek żłobka i świetlicy dla dzieci. Duży teren rozciągający się między ulicami Chemiczną, Topolową i Zbylitowską należący do "świetlicy" zostaje obsadzony drzewami i stanowi jakby przedłużenie parku obecnie im. Kwiatkowskiego. Kwartał wyznaczony ulicami: Topolową, Zbylitowską, Czerwonych Klonów i Chemiczną zamyka duży stadion klubu sportowego "Unia Tarnów" (obecnie jest to miejski stadion). Od strony terenu należącego do "świetlicy" powstaje zaplecze socjalne stadionu. Przypadkowa zabudowa nie dodaje urody temu miejscu, na szczęście obsadzenie drzewami ulic wokół stadionu w miarę skutecznie maskuje brzydotę terenu należącego do klubu sportowego. Pod koniec lat pięćdziesiątych gmina Dąbrówka Infułacka przekazuje jako darowiznę nauczycielom pracującym w mościckich szkołach, 18 działek budowlanych. Zawiązuje się Spółdzielnia Nauczycielska, która do 1960r. stawia 18 wolnostojących jednopiętrowych domów. Warto dodać, że w momencie, gdy teren, zw. Dąbrówką Infułacką zostaje włączony do miasta Tarnowa, akt darowizny zostaje unieważniony i działki własnościowe przekształcono w użytkowanie wieczyste. Kolonia nauczycielska zajmuje teren ograniczony ulicami Norwida, Sienkiewicza i Staffa. W 1959r. rozpoczyna się budowa 118 domów przez kolejną spółdzielnię mieszkaniową założoną przez pracowników Zakładów Azotowych. Osiedle Chemików, jak wówczas je nazywano, rozciąga się począwszy od ul. Staffa do Brzozowej, otacza IV LO, aż po ul. Czarna Droga i od zachodu kończy je ulica Kruczkowskiego. Zarówno domy Kolonii Nauczycielskiej jak i sąsiadującego z nią Osiedla Chemików to typowe dla ówczesnego budownictwa tzw. amerykanki. Proste jednopiętrowe klocki z płaskimi dachami o nieciekawej elewacji otoczone ogrodami. Projektanci tych osiedli zapominają powoli o idei dzielnicy - ogrodu. Wprawdzie wytyczane są ulice pomiędzy szeregami domów, zachowana linia zabudowy, ale uliczki często pozbawione chodników dla pieszych, nie obsadzane już drzewami, nieciekawe pod względem projektowym domy powodują, że teren ten nie posiada już elegancji przedwojennych osiedli.
Kolejne lata przynoszą dalszą rozbudowę Mościc. W okresie lat 60-tych Mościce wzbogacają się o dalsze obiekty użyteczności publicznej. Powstaje budynek dworca kolejowego, nowy internat, szkoła podstawowa. W związku z akcją "Tysiąc szkół na tysiąclecie Polski" oddano do użytku w 1963r. Szkołę Podstawową nr. 20 u zbiegu ulic Chemicznej i Zbylitowskiej, sąsiadującą z dawną "8" i kościołem. Na zapleczu szkoły za boiskiem sportowym wybudowano dwuklatkowy blok dla nauczycieli. Zarówno budynek szkoły jak i blok nauczycielski są typowymi przykładami masowego, pozbawionego indywidualizmu budownictwa tamtych lat, którego niestety przykłady możemy w dużych ilościach spotkać w całej Polsce. Dołącza się do nich "stylem" dwupiętrowy budynek nowego internatu dla młodzieży mościckich szkół średnich przy ul. Chemicznej w niedalekim sąsiedztwie "Tysiąclatki". Dwa następne obiekty powstałe kilka lat później odbiegają stylem od poprzednich. Mowa tu o nowym Domu Kultury (obecnie noszący nazwę Centrum Sztuki Mościce) i budynku dworca kolejowego. Projekt obecnej CSM wykonał zakopiański architekt inż. Zaufal i przeznaczony był dla terenów górskich. Natomiast zrealizowany na płaskim terenie Mościc, na tle osiedla bloków, stał się dysonansem. Natomiast na pochwałę zasługuje kompozycja drzew i krzewów otaczająca CSM, dostarczająca szczególnie wiosną przyjemnych doznań estetycznych. Budynek dworca kolejowego, jednopiętrowy, cały przeszklony był w tamtych czasach chlubą mościczan. Nowe perony, przejście podziemne wyłożone płytami granitowymi, uporządkowane otoczenie z nowymi nasadzeniami roślinnymi, podnosiły rangę naszej dzielnicy. Niestety należy to już do przeszłości. W dziedzinie budownictwa mieszkaniowego rozpoczyna się na tzw. Błoniach w kwartale zamkniętym ulicami Sienkiewicza, Zbylitowską, Kolejową i Letnią budowa nowego, kolejnego osiedla domów jednorodzinnych. Powstaje kilkadziesiąt wolnostojących, jednopiętrowych o złych proporcjach domów ścieśnionych na malutkich działkach. Na uwagę zasługują jedynie nazwy uliczek wewnątrzosiedlowych. Ponieważ osiedle rozciąga się od ul. Sienkiewicza ulice noszą nazwy bohaterów sienkiewiczowskich powieści. W tym czasie również kończy się rozbudowywać osiedle domów wielorodzinnych zwanych potocznie "blokami", zajmując ostatecznie teren między ulicami Czerwonych Klonów, Kwiatkowskiego, Langiewicza i Traugutta.
Jednocześnie z budową osiedli trwa przez te lata budowa indywidualnych domów jednorodzinnych na prywatnych działkach. Stopniowo zagęszcza się zabudowa począwszy od ul. Czerwonej i 11 listopada w kierunku rzeki Białej. Przybywa domów na tzw. Plewęcinie.
Na przełomie lat 60-tych i 70-tych Mościce wzbogacają się o kolejne obiekty sportowe. Powstaje kompleks basenów, na który składają się 2 baseny odkryte i budynek, w którym mieści się hala sportowa, kryta pływalnia i na piętrze kawiarenka.
Dodatkowo powstaje mały stadion lekkoatletyczny, między MFK, a terenami należącymi do PKP wzdłuż ulicy Czerwonych Klonów. Te inwestycje powodują, że Mościce stają się szczególnie w miesiącach letnich atrakcyjne również dla tarnowian. Należy również wspomnieć o fakcie, że z powodu braku pływalni w Tarnowie mieszkańcy w miesiącach letnich zażywali kąpieli w niebezpiecznej, górskiej rzece, jaką jest Dunajec. Każdego roku Dunajec zbierał tragiczne żniwo. Po uruchomieniu pływalni zmniejszyła się ta okrutna statystyka.
Ulica Obrońców Lwowa
W latach 70-tych z większych inwestycji na terenie Mościc powstaje hotel Chemik - mościcki wieżowiec oraz obok lasku Sośnina przy ul. Czarna Droga kończy się budowa Domu Spokojnej Starości. Zaczyna się również zabudowa terenów naprzeciw lasku Sośnina i cmentarza po drugiej stronie ul. Czarna Droga. Nadal jest to zabudowa niska, indywidualna.
W późniejszym okresie począwszy od ul. Zacisznej zaczęto budowę tzw. szeregowców, która w chwili obecnej sięga prawie do ul. Zbylitowskiej. Fatalną decyzją niszczącą założenia całego rozbudowującego się do chwili obecnej osiedla "Za Torem" było wybudowanie przez spółdzielnię "Dąbrówka" kilku paropiętrowych bloków. Zlokalizowane między ul. Grota-Roweckiego, która posiada zabudowę niską tzw. szeregowce, a ul. Obr. Tobruku mającą ten sam charakter zabudowy, zniszczyły cały klimat tego osiedla.
Opracowała:
Barbara Brożek - Czekańska (Prezes Towarzystwa Przyjaciół Mościc), na podstawie opracowań: Wiktora Grygiela, Roberta Lichwały, dr Andrzeja Krupińskiego, materiałów Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków w Krakowie - Delegatura w Tarnowie oraz własnych długoletnich obserwacji.
Zarząd VII kadencji Towarzystwa Przyjaciół Mościc wybrany na XIX WZC 21 maja 2022 roku
Aby zostać członkiem Towarzystwa Przyjaciół Mościc należy pobrać deklaracje, wypełnić ją i dostarczyć do siedziby Towarzystwa.
formularz deklaracji - dokument worda - 23 kB
Mościce to dzielnica zieleni. Składają się na nią aleje, parki, ogrody. Pielęgnowane przez swoich właścicieli stają się z roku na rok piękniejsze. Dają wytchnienie, dostarczają satysfakcji i radości. Ogłaszając konkurs, Towarzystwo Przyjaciół Mościc pragnęło uhonorować tych, którzy włożyli trud i serce w ich powstanie.
Konkurs nie odbywa się cyklicznie a założeniem jest, aby w kolejnych konkursach nie powtórzył się ogród.
Konkurs obejmuje dwie kategorie:
I. Ogród - (ciekawie urządzone ogrody przydomowe lub działki).
II. Detal ogrodowy - ( oczka wodne, grupa krzewów, przedogródek, rabata itp.)
W czasie przeglądu ogrodów robione są zdjęcia. Konkurs wieńczy wystawa w Mościckiej Fundacji Kultury połączona z wręczeniem nagród laureatom i dyplomów dla wszystkich uczestników.
Sponsorami nagród w pierwszej edycji konkursu były firmy: Garden, Zenit, Nomi, Welja i Dom i Ogród.
W I edycji udział wzięło 19 uczestników.
Jury w składzie Władysław Woźny, Robert Kułaga, Halina Malik, Anna Małopolska, Paweł Żurek, Jakub Szczepański, Janusz Wielgus, po obejrzeniu wszystkich zgłoszonych ogrodów postanowiło przyznać:
- kat. I - Ogród przydomowy
I miejsce - Mariola Kulawik za efekty akwenów wodnych, bogactwo materiału roślinnego, elementy architektury ogrodowej, tajemniczość i romantyczność całego ogrodu.
II miejsce - Barbara i Marek Strojniak za doskonałą kompozycję ogrodu przy użyciu niewielkiej różnorodności gatunków, perfekcyjny przedogródek i doskonale utrzymany trawnik.
III miejsce - Jarosław Nowak za inspiracje i inwencję twórczą w komponowaniu ogrodu, połączenie starodrzewu z nowymi nasadzeniami.
- kat.II - Detal ogrodowy
I miejsce - Krystyna i Władysław Żuchowicz za rozplanowanie, dobór roślin efekty kolorystyczne grupy krzewów wraz z oczkiem wodnym.Wernisaż wystawy odbył się 12 września. Przybyli wszyscy uczestnicy konkursu i wielu członków TPM. Wernisaż uświetniła przybyła z Warszawy redaktor Małgorzata Łączyńska z redakcji miesięcznika Ogrody, która to redakcja objęła patronat medialny nad konkursem.
Autorami zdjęć byli Barbara Brożek-Czekańska i Kazimierz Kozioł.
II edycja konkursu Mościckie Ogrody
W kolejnej edycji konkursu wzięło udział 17 osób właścicieli ogrodów.
Sponsorami nagród były firmy: Garden, Dozorbut, Nomi, Welja, Dom i Ogród, Zenit.
Jury pod przewodnictwem Władysława Woźnego w składzie: Małgorzata Czosnyka, Agnieszka Klisiewicz, Mariola Kulawik, Anna Małopolska, Jan Wielgus i Paweł Żurek przyznało:
- w kategorii Ogród przydomowy
I miejsce - Zofia Fic za dobór roślin pod względem kolorystycznym, ciekawe elementy architektury ogrodowej, oraz interesujące zaaranżowanie skarpy roślinami cieniolubnymi.
II miejsce - Elżbieta i Teofil Rąpała za kolekcję roślin, bardzo ciekawą aranżację piwniczki ogrodowej różą pnącą oraz za pasję i pomysłowość w tworzeniu ogrodu.
III miejsce - Zbigniew Opioła za naturalistyczny fragment ogrodu przy stole biesiadnym, dobrze dobrane byliny do starodrzewu oraz za dobrze utrzymany akwen.
W kategorii Detal ogrodowy
I miejsce - Agnieszka Syrek za perfekcyjną kompozycję przedogródka, właściwy dobór roślin, wyróżniającą pielęgnację trawnika oraz za kolekcję pnączy estetycznie wkomponowanych w trejaże.
II miejsce - Aleksandra Twardy za kolekcję róż angielskich, za wtapianie nowych form w tradycyjny układ ogrodu oraz za pasję i podtrzymywanie tradycji.
III miejsce - Halina Malik za nadzwyczajną pielęgnację roślin w ogrodzie, funkcjonalną architekturę ogrodową oraz romantyczny nastrój ogrodu.
Członkowie jury ponadto postanowili przyznać 2 wyróżnienia:
Mateuszowi Rusinowi za dobór roślin dziko rosnących na ciekawe sposoby utrzymania czystości wody w oczku wodnym oraz za pasję i samodzielność w realizacji założenia ogrodowego.
Leszkowi Boguszowi na ładnie zakomponowaną wodę w ogrodzie oraz bogatą kolekcję roślin i różne sposoby aranżacji podłoża.
Zakończeniem konkursu już tradycyjnie była wystawa Mościckie Ogrody w Fotografii. Wernisaż odbył się w Mościckiej Fundacji Kultury 7 października
Zostały na nim wręczone nagrody dla laureatów i dyplomy dla wszystkich uczestników konkursu. Komisarzem konkursu i autorką zdjęć była Barbara Brożek-Czekańska.
III edycja konkursu Mościckie Ogrody
W kolejnym konkursie wzięło udział 17 właścicieli ogrodów.
Sponsorami nagród były firmy : Dom i Ogród, Garden, Nomi, PHG Mościce,Dozorbut, Zenit.
Jury w składzie: Marcelin Kilian- przewodniczący, Jacek Adamczyk, Marta Cyganowska, Małgorzata Czosnyka, Mariola Kulawik i Anna Małopolska postanowiło przyznać:
w kategorii - Ogród przydomomowy
I miejsce - Edyta i Jerzy Maniawscy za wspaniale skomponowane kolorystycznie bogactwo odmian i gatunków roślin, połączenie wielu elementów architektury ogrodowej w jedną estetyczną całość oraz za wyjątkową pasję w tworzeniu ogrodu.
II miejsce - Mirosław Grudzień za piękną aranżację ogrodu, połączenie wielu kształtów i barw roślin z elementami wody tworzącymi romantyczny nastrój ogrodu.
III miejsce - Marek Huentter za perfekcyjne utrzymanie ogrodu oraz za ciekawe i różnorodne elementy dekoracyjne.
W kategorii - Detal ogrodowy
I miejsce - Renata Krupa za naturalistyczne oczko wodne i kolekcję roślin cieniolubnych.
II miejsce - Marek Dubiel za bogatą kolekcję traw połączoną w różnych kompozycjach z bylinami i krzewami.
III miejsce - Edyta Słomczyńska za estetyczne skomponowanie przedogródka, połączenie roślin z elementami kamienia i drewna.
Wernisaż odbył się w Mościckiej Fundacji Kultury 28 września. Barbara Brożek - Czekańska na wstępie przywitała wszystkich licznie przybyłych, a wśród nich Prezydenta Ryszarda ścigałę, wi-ce Prezydent Dorotę Skrzyniarz i radnych. Wystawa była zadedykowana śp. prof. Władysławowi Woźnemu dwukrotnemu przewodniczącemu jury w I i II edycji konkursu.
Uroczystość wręczenia nagród i dyplomów poprowadzili Halina Malik komisarz konkursu i Marcelin Kilian przewodniczący jury.
Autorką zdjęć była Barbara Brożek-Czekańska a wszystkie druki opracował Jacek Czekański.IV edycja Konkursu
W IV edycji konkursu wzięło udział 17 właścicieli ogrodów.
Sponsorami nagród były firmy: Dom i Ogród , Garden, Zenit, Nomi i Dozorbut.
Jury w składzie: Jacek Adamczyk Przewodniczący, Małgorzata Czosnyka. Mariola Kulawik, Anna Małopolska i Marcelin Kilian po obejrzeniu ogrodów postanowiło przyznać:
W kat. Ogród
Nagroda Specjalna - Danuta Stachów-Piwowarska za wspaniale skomponowane bogactwo odmian i gatunków roślin, imponującą ścianę pnączy, wyróżniającą pielęgnację rozległego trawnika oraz za przejrzystą kompozycję ogrodu.
I miejsce - Magdalena Nowak za integrację architektury domu z ogrodem, dobór naturalnych materiałów dekoracyjnych, połączenie roślin z kamieniem i drewnem, pasję i pomysłowość w tworzeniu ogrodu oraz jego specyficzny klimat i urok.
II miejsce - Elżbieta Sarkowicz za wielkie bogactwo kolorystyczne ogrodu, staranny dobór kwiatów, krzewów i drzew oraz inspirację i wielką inwencję twórczą w komponowaniu ogrodu.
III miejsce - Stanisław Maciołek za perfekcyjne utrzymanie ogrodu i predogródka, romantyczną kaskadę wodną oraz rzadkie gatunki drzew karłowych.
Wyróżnienie - Maria Bryndal i Hanna Spala za ciekawe zespolenie części użytkowej i ozdobnej z architekturą ogrodową, połączenie elementów estetycznych z użytkowymi (zbiornik na wodę) oraz uroczy klimat ogrodu.
W kat. Detal ogrodowy
I miejsce - Andrzej Niepsuj za bogatą kolekcję róż i ciekawych gatunków roślin oraz za mnogość i wielosezonowość materiału roślinnego.
II miejsce - Marta Cyganowska za ciekawą kompozycję przedogródka na podłożu naturalnego kamienia w otoczeniu starodrzewu i różnorodność pnączy w połącząniu z architekturą ogrodową.
II miejsce ex aequo - Jan Nowak za ciekawie skomponowane rabaty oraz za interesujące połączenie tawuł z iglakami.
III miejsce - Czesław Winczura za oczko wodne z liliami w otoczeniu pergoli porośniętej glicynią.
Wyróżnienie - Grażyna Zgraja za kompozycję rabat bylinowych zróżnicowanych kolorystycznie w otoczeniu kolekcji funkji.
Zakończeniem konkursu jak zwykle była wystawa Mościckie Ogrody W Fotografii
Wernisaż odbył się w Centrum Sztuki Mościce 26 sierpnia. Prezes Barbara Brożek-Czekańska na wstępie podziękowała wszystkim licznie zgromadzonym mościczanom oraz podziękowała firmom, które ufundowały nagrody. Złożyła podziękowania dla członków jury, którzy jak zwykle pracowali społecznie. Następnie nastąpiło wręczenie nagród i dyplomów uczestnictwa.
Autorką zdjęć była jak dotąd Barbara Brożek-Czekańska natomiast opracowaniem zdjęć i druków zajął się Jacek Czekański.